Emerytury stażowe – co musisz wiedzieć?

Do sejmu trafił projekt stworzenia ubezpieczonym o bardzo długim stażu pracy możliwości przejścia na emeryturę, zanim osiągną oni ustawowy wiek emerytalny. To obywatelska inicjatywa, która niedawno trafiła do sejmu. Poniżej szczegóły.

Emerytura stażowa to powszechne obniżenie wieku emerytalnego?

Zgodnie z projektem, osobom ubezpieczonym, które urodziły się po 31 grudnia 1948 r., które mają okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn, miałaby przysługiwać emerytura przed osiągnięciem wieku emerytalnego, czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Jednak emerytura stażowa to świadczenie niższe o jedną trzecią. Jeszcze wcześniejsze przejście to emerytura minimalna i synonim ubóstwa przez lata – głównie kobiet. Już obniżenie wieku emerytalnego to była fatalna decyzja na pokaz i kilka kroków wstecz. Emerytury stażowe to kolejnych kilka kroków do tyłu i działanie niekorzystne dla gospodarki. 

Przywilej? Przeciwnie

Obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz o zmianie wybranych ustaw został przygotowany przez NSZZ „Solidarność”. Dotyczy wprowadzenia tzw. emerytur stażowych do polskiego systemu prawnego. Takie świadczenie przysługiwałoby jedynie z tytułu osiągniętego okresu ubezpieczenia dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948 roku.

Jest to zatem grupa objęta nowym systemem emerytalnym. Te osoby okres składkowy i nieskładkowy (35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn) już osiągnęły i wypracowały emeryturę. Projekt trafił do parlamentu 30 września 2021 r. i został opublikowany na stronie sejmu. Ma on jednak więcej wad niż zalet – w opinii prawników. Osoby, które zdecydują się na emeryturę stażową, nie będą w stanie „odrobić wcześniejszego pobrania emerytury”. To nie jest rozwiązanie systemowe i nie jest ono na pewno korzystne, gdy weźmiemy pod uwagę naszą sytuację demograficzną.

Powszechny wiek emerytalny może zostać obniżony nawet o 10 lat, jeśli rzeczywistością stanie się projekt emerytury stażowej. Nie będzie to przywilej dla osób spracowanych i nisko opłacanych, które spełnią wymóg minimalnej emerytury tuż przed 60. rokiem życia. Będzie to w rzeczywistości skazanie na niższe świadczenie, a dla kobiet – ubóstwo w przyszłości. Emerytura stażowa, jak twierdzą prawnicy, nie jest projektem sensownym w zreformowanym systemie emerytalnym, a poza tym jest wiele lepszych rozwiązań.

Emerytura stażowa to ubóstwo kobiet

Projekt emerytur stażowych to inicjatywa obywatelska, ale wiele osób uważa, że nie jest to pomysł trafiony – raczej określa się go jako „niedźwiedzią przysługę”. Emerytura stażowa wpędzi, szczególnie kobiety, w biedę. W wyniku wdrożenia projektu emerytur stażowych skala ubóstwa emerytalnego, głównie wśród kobiet, wzrośnie. Panie i tak otrzymują emerytury ponad 1/3 niższe niż mężczyźni. To nie jest świadczenie dla przepracowanych osób – to jedynie marketingowe stwierdzenie. W rzeczywistości będzie to dalsze obniżenie wieku emerytalnego.

Czytaj więcej: https://www.prawo.pl/kadry/emerytura-stazowa-to-ubostwo-kobiet,511487.html

fot. pasja1000 / Pixabay